Autor: Joanna Krupa

Seks w średnim wieku może nabrać zupełnie nowego, bogatszego wymiaru. Pod warunkiem, że będziemy wiedzieli, jak się do niego zabrać. Jakie zalety ma seks po 45. roku życia? Jak rozwiązać problemy z seksem, które pojawiają się po menopauzie?

Polskim 45-latkom daleko jeszcze do ich równolatków z Niemiec czy Francji, ale jak twierdzą sami seksuolodzy, z roku na rok jest coraz lepiej. Aktywne życie seksualne w średnim wieku to nie tylko balsam na serce czy układ krążenia, ale też najlepszy środek na poprawę samopoczucia. Naukowo udowodniono, że seks jest najlepszym sposobem na przedłużenie młodości, satysfakcji ze związku i wzmocnienia własnej wartości.

Seks w średnim wieku – lek na wszystko

Najgorsze co można zrobić, to dojść do wniosku, że uprawiać seksu już nam nie wypada, bo jesteśmy za starzy. Mamy dzieci, wnuki i generalnie powinniśmy już liczyć dni pozostałe nam do końca. Takie nastawienie nie tylko odbiera chęć do życia, ale sprawia, że nawet gdybyśmy chcieli, to z seksu nic nie wyjdzie.  Przeszkodą nie do pokonania okaże się psychika. Na szczęście coraz więcej par zaczyna wierzyć, że namiętne współżycie w wieku 45 czy nawet 60 lat jest możliwe. I w wielu przypadkach da się obejść bez sztucznych wspomagaczy. W porównaniu z naszymi przodkami zaczęliśmy bardziej o siebie dbać. Jemy mniej szkodliwych tłuszczy, za to więcej owoców, warzyw i ryb, dzięki czemu cieszymy się znacznie większą sprawnością psychofizyczną. „Nie ważne ile masz lat, ważne na ile się czujesz” – podkreśla m.in. kanadyjski badacz David Wikenheiser. Według niego miłość w połączeniu z odpowiednią dietą i sportem daje nam dodatkowych kilkanaście lat życia. To właśnie seks ma zwiększać odporność, zmniejszać ryzyko nowotworów prostaty u mężczyzn i piersi – u kobiet. Ponadto łagodzi ból i poprawia krążenie. Rozluźnia i rozgrzewa mięśnie. Hamuje migreny i bóle reumatyczne. Relaksuje, odpręża. To jedyny w swoim rodzaju lek na wszystko.

Zdaniem eksperta
Ruth K. Westheimer, seksuolog – terapeuta, New York Hospital-Cornell University Medical School

Nie ulega wątpliwości, że istnieje wiele negatywnych aspektów starzenia się, jeśli chodzi o seks. Ale biologia dała nam możliwość uprawiania seksu co najmniej do dziewięćdziesiątki! Polecam poranki nie tylko dla urozmaicenia. Rano poziom testosteronu jest u mężczyzn najwyższy.

Seks w średnim wieku – problemy

W starszym wieku seks przyniesie nam znacznie więcej pożytku niż szkody. Pamiętajmy, że zbyt długa przerwa we współżyciu może skutkować tzw. syndromem wdowca lub wdowy. Pojawiają się wtedy trudne do uregulowania zaburzenia erekcji, dochodzi do całkowitego zatrzymania się pracy hormonów, co koniec końców może doprowadzić do zaniku popędu. Dlatego właśnie nawet w średnim wieku seksuolodzy zachęcają do masturbacji. Jest to jeden z najlepszych sposobów na utrzymanie aktywności seksualnej dla osób, które z różnych powodów nie mogą współżyć z partnerem. Masturbacja pozwala utrzymać produkcję plemników i zapobiec późniejszym komplikacjom. Innym sposobem na zachowanie seksualnej żywotności do późnej starości jest kuracja pochodzącym z kory nadnerczy hormonem młodości, DHEA. Jednoznacznych dowodów na to, że środek ten rzeczywiście poprawia potencję wciąż nie ma, ale i tak jest uwielbiany na całym świecie, w tym w Polsce. Szacuje się, że w sumie przyjmuje go już blisko kilkadziesiąt milionów panów i pań. DHEA ma bowiem poprawiać zaburzenia erekcji i podwyższać poziom libido u obu płci. Żądnych cielesnych doznań nie odstrasza nawet fakt, że z środek ten może przyspieszać odkładanie się płytki miażdżycowej, a w efekcie prowadzić do rozwoju choroby serca. Być może czasem nie warto martwić się na zapas.

http://www.poradnikzdrowie.pl/seks/problemy-z-seksem/dlaczego-warto-uprawiac-seks-w-srednim-wieku_34545.html